Co nam nie pomaga w porozumiewaniu się?

Związek to w dużej mierze komunikacja, a czasami można spotkać się z twierdzeniem, że jest to przede wszystkim komunikacja. Randka online znakomicie przygotowuje nas do tego, ponieważ związek dzięki niej zaczyna się od komunikacji, i randkowy portal internetowy nie przepuści nas do kolejnego etapu znajomości, jeśli nie zaistnieje między nami odpowiednia komunikacja.

Jest to w miarę oczywiste, ale w związkach rozpoczętych w inny sposób komunikacja bardzo często kuleje. Z komunikacji w związkach doktorat zrobiło wielu ekspertów od psychologii, więc w tym miejscu jesteśmy w stanie poruszyć tylko niewielki fragment problemu. Będzie to kwestia elementów komunikacji, które zwykle wywołują efekt przeciwny do zamierzonego.

Musisz…

Wielką przewagą nad innymi formami poznawania się, jaką posiadają portale randkowe, jest to, że tutaj nie ma przymusu i wszelka presja jest zupełnie iluzoryczna. W związku ogólnie nie ma czegoś takiego, jak przymus zrobienia czegoś czy powstrzymania się od zrobienia czegoś. Wszelkie komunikaty, w których „musimy” coś zrobić jako związek lub druga strona musi zrobić, bo tak, to generowanie jej oporu. Znacznie lepiej jest mówić, że chcemy lub potrzebujemy czegoś.

Powinność

„Powinieneś” to słabsza forma „musisz”, która nie powoduje zabetonowania opozycji, ale budzi naturalny sprzeciw. Bo niby dlaczego powinienem robić coś, czego nie chcę? Bo tak? Bo tak się komuś wymyśliło? Należy raczej poprosić o coś, a jeśli nie uważamy prośby za zasadną, pokazać że nam na tym zależy.

Bo Ty…

Ping pong w czasie kłótni to moment, w którym nie ma większego znaczenia, od czego zaczęła się wymiana zdań, ponieważ jesteśmy na etapie zupełnie abstrakcyjnego wymyślania partnerce czy partnerowi w charakterystyczny sposób. Bo Ty jesteś gburowaty. A Ty nie dogadujesz się z moimi rodzicami. Dlaczego Ty się nigdy nie postarasz? Tego typu zarzuty są zupełnie bezcelowe i wypowiada się je tylko po to, by jakoś odpowiedzieć.

Mądrzy po szkodzie

Trzeba było umówić się z Markiem, a nie z Tobą! No, to może trzeba było?

Maglowanie przeszłości i wypominanie dawnych błędów czy wymyślanie, co by się dało zrobić lepiej i jak także do niczego nie prowadzi, bo nie jest nastawione na żadne wyciąganie nauki czy rozumienie czegoś lepiej. Chodzi tylko o zaatakowanie drugiej strony. Warto z tym szczególnie uważać, ponieważ łatwo jest doprowadzić do sytuacji, w której będziemy nawzajem prowokować się do  złych rzeczy, szkodliwych dla obojga osób w związku i trudno będzie zejść z tej drogi.

 

Dodaj komentarz