Zawiedzione zaufanie

Zaufanie w związku to bardzo szeroki temat, który dotyka rzeczy trywialnych i rzeczy fundamentalnych. Nadszarpnąć zaufanie można jakimś drobnym kłamstewkiem, nawet jeśli zostało ono wypowiedziane po to, by nas chronić lub bez jakiejś specjalnej intencji. Największym ciosem dla zaufania jest oczywiście zdrada. Niezależnie od tego, co uderzyło w nasze zaufanie do drugiej osoby, możemy w pewnym momencie obudzić się w nieprzyjemnym miejscu, kiedy uświadamiamy sobie, że już mu więcej nie ufamy lub już nie mamy dla niej zaufania. Co wtedy?

Ufamy czy nie?

Zaufanie nie jest zerojedynkowe. To nie jest tak, że albo komuś ufamy, albo tej osobie nie ufamy. Dobrze by było, gdyby to właśnie tak wyglądało, ale życie nie chce być niestety takie proste. Musimy dokładnie przeanalizować naszą sytuację. Można to zrobić w oparciu o serię pytań:

  • Jaki jest nasz system wartości? – Zaufanie opiera się na przewidywalności. Jeśli nasze systemy wartości są zbieżne, możemy sobie zaufać, nawet jeśli pojawiła się jakaś transgresja. Wtedy możemy zakładać, że popełniony występek przeciwko naszemu zaufaniu to rzecz nietypowa, która nie jest normą dla partnera czy partnerki. Nie zawsze jednak druga strona dostrzega, że stało się coś z naszego punktu widzenia poważnego.
  • Jak partner buduje relacje z otoczeniem? – Każdy z nas jest inaczej zakotwiczony w swoim otoczeniu. Są osoby, które mają ścisły system bliskich relacji i sobie w nich ufają wręcz do przesady, nie mają w nich żadnych tajemnic. Są osoby preferujące dystans. Wymówki i zwodzenie w przypadku osoby trudniej osiągalnej są w miarę normalne. Jeśli w oczy kłamie ktoś z bliskimi relacjami z całym światem, jest to znacznie gorsza sprawa.
  • Czy nasze relacje są uprzywilejowane? – Są ludzie, którzy zachowują wszystko dla siebie i są tacy, które na drugi imię mają Głuchy Telefon. Żeby jednak istniało realne partnerskie zaufanie, musimy wiedzieć, że nasze sprawy są nasze i nie dowie się o nich cały świat. Można ufać komuś, kto będzie opowiadał o każdej wspólnej randce wszystkim swoim znajomym, ale jeśli w przestrzeni publicznej zaczną się pojawiać nasze bardzo prywatne sprawy, nie będzie można tego wytłumaczyć charakterem osoby.
  • Czy moje uczucia są elementem decyzji? – Na koniec warto się zorientować, czy elementem w podejmowanych przez partnera czy partnerkę decyzji są też uczucia drugiej strony. Jeśli nie jest to zwykła praktyka, najpewniej zaufanie nie jest możliwe.

Dodaj komentarz