Zazdrość, czyli balansowanie na linie

Zazdrość to nieodłączny element każdej miłości. Tak, nieodłączny, ponieważ jeśli tylko randki internetowe idą nam w miarę dobrze, zazdrość jest z nami już od rejestracji w portalu randkowym. A potem jest albo do grobowej deski, albo do zerwania związku czy rozwodu. Jeśli bowiem brakuje zazdrości, związek zazwyczaj trafia na równię pochyłą i nic nie jest w stanie go uratować.

Z drugiej strony, zazdrość to słynny „zielony potwór”, przez którego rozpadł się niejeden związek, a jeszcze większa ich liczba miała poważne problemy i tzw. kryzysy w związku. Jak sobie poradzić z zazdrością w związku? Trzeba znaleźć złoty środek pomiędzy strachem przed stratą oraz zaufaniem, które jest fundamentem związku.

Popatrzmy na siebie

Najważniejsze w radzeniu sobie z zazdrością jest to, by zrozumieć, że w przeważającej mierze powody do niej istnieją tylko w naszej głowie. Najłatwiej jest to zauważyć w chwili, kiedy nasza znajomość jest jeszcze ograniczona do portalu randkowego.

Rozmawiamy poprzez komunikator, poznajemy się wzajemnie coraz lepiej. My i druga strona też rozmawia z innymi ludźmi, wszystko jest zupełnie normalne i nikt nie może mieć do nikogo pretensji czy odczuć zazdrości. Ale mimo wszystko je mamy, bo chcemy być jedyną osobą w życiu kogoś, kogo przed chwilą poznaliśmy.

To zupełnie normalne, szczególnie jeśli ta osoba wyjątkowo nam się spodobała. Chodzi o to, by potraktować to jako motywację dla siebie, a nie powód do walki z całym światem. Bezpodstawne oskarżenia są nie na miejscu, zwłaszcza jeżeli znamy się naprawdę krótko.Zanim bliżej się poznamy i zwiążemy ze sobą w trwały związek, nie mamy prawa pokazywać po sobie uczucia zazdrości.

Komunikujmy się

Przejście z pozycji singla do związku czasami bywa mało intuicyjne, zwłaszcza jeśli długo byliśmy sami. Portal randkowy do tego nas nie przygotuje. Efektem tego czasami jest prezentowanie zachowań, które mogą u partnera czy partnerki wywoływać zrozumiałą niepewność. Jest to na przykład bliska zażyłość z osobami płci przeciwnej, która ma charakter przyjaźni, ale takiej z podtekstami. Może i do niczego nie dochodzi, ale nasze zachowanie na pewno irytuje drugą stronę.

My również możemy być stroną zirytowaną i w takiej sytuacji powinniśmy porozmawiać szczerze z naszą drugą połową. Będzie to rozmowa o uczuciach, czyli jedna z tych trudniejszych, w czasie której będziemy musieli powiedzieć, że czujemy się źle, kiedy partner okazuje nadmierną przyjaźń innym kobietom.

Pamiętajmy, że nie może to być wyrzucanie i wykrzykiwanie zarzutów, ponieważ działanie w ten sposób nigdy do niczego dobrego nie prowadzi. Najczęściej kończy się jeszcze bardziej zaognionym konfliktem

Dodaj komentarz